<vanatox> Słyszałaś? Marta i Łukasz się rozwodzą?
<kaśka> Nie mów! Naprawdę? Myślałam, że to taka zgodna para!
<vanatox> Bo jest zgodna. Okazało się, że oboje lubią ssać pałki.
<kesji> Mam takiego przyjebanego kolege... i raz jak szlismy po miescie spodobaly mu sie dwie panienki...
<kejsi> cos tam gada... czaruje i mu mowie tak po cichu "powiedz im komplement"
<kejsi> a ten do nich:
<paczek> Jesteście wilgotne?
<panienki> ...
<kejsi> ...
<kesji> dostal plaskiego i poszlismy dalej :D
<brat> dzisiaj się ogoliłem.. mordę mam jak dupa niemowlaka...!
<kolega> jakby niemowlak miał taka dupę to nie było by pedofilii...
<rozmowa polaków w londynie>
<grooha> wracam do Polski
<lolek> na urlop czy na wojne?
<policjant> zakłócanie ciszy nocnej i spożywanie w miejscu publicznym ... no no to będzie 250zł
<D.> ale panie władzo, nie da się nic zrobić?
<policjant> będziesz się kłócił? to ci jeszcze zaśmiecanie wlepie
<D.> a macie zniżki dla studentów?
<Yumka> z cv:
<Yumka> Oprócz tego interesuję się Psychologią, Socjologią, Prawem karnym, Zdobieniem paznokci.
<Mika> Oglądałam stronę jakiejś zielarni i akurat natknęłam się na jakieś tabletki na problemy z erekcją
<Mika> I czytam przeciwwskazania: nie stosować u dzieci, matek karmiących i kobiet w ciąży...
<LeeLoo> Wiesz, to mi przypomina pewną sytuację...
<LeeLoo> Siedzę sobie na wykładzie z fizyki
<LeeLoo> Nie powiem, nawet całkiem ciekawym
<LeeLoo> A koło mnie usiadł akurat taki jeden Aruś.
<ZaZoo> ?
<LeeLoo> Kiedyś mówiło się na takich "wioskowy głupek" dziś "kretyn rocznika".
<LeeLoo> Taki co to zawsze wie lepiej, wiecznie się wydurnia i pieprzy trzy po trzy para piętnaście.
<ZaZoo> Znam go?
<LeeLoo> Raczej nie. I nie wiesz nawet jakie masz w tym szczęście.
<ZaZoo> No i co z tym głupkiem?
<LeeLoo> Kiedy ponabijał się już ze wszystkich w swoim rzędzie zaczęło mu się nudzić.
<LeeLoo> I zaczepił dziewczynę, która siedziała przed nami.
<LeeLoo> Traf chciał, że to była Błękitna, kojarzysz?
<ZaZoo> No :-] Nie miał chłopak szczęścia ;-)
<LeeLoo> Zgadza się. Puka ją więc w ramię i strzela takim tekstem
<LeeLoo> "A ty kiedy wreszcie urodzisz dziecko?"
<ZaZoo> o_O
<LeeLoo> Błękitna była zajęta tym co mówił Satryr przy tablicy więc spokojnie odpowiedziała "Dziękuję, nie mam ochoty" i dalej słuchała wykładu.
<LeeLoo> "Kretyn rocznika" nie dał jedna za wygraną. Znów ciągnie ją za rękaw i pyta przenikliwym, pełnym zgorszenia szeptem "Co? Nie lubisz dzieci?"
<LeeLoo> Tu już Błękitna nie wytrzymała. Odwróciła się do niego i na cały głos rzekła:
<LeeLoo> "Lubię, ale zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że zajdzie jakaś mutacja genetyczna i urodzę takiego pojeba jak ty!"
<ZaZoo> Wow ;-) Brawo, Blue!
<LeeLoo> Nawet Satyr przerwał wykład, zeby jej pogratulować :-)
<sick> matka mi dala 4pak zywca 0_o
<zozol> za dobrze masz ;f
<sick> sam mam zdziwke
<sick> ale darowanemu piwu na etykiete sie nie patrzy :D
<powtórka w tv złotego medalu czwórki podwójnej>
<mama> heniek mamy drugie złoto !!!
<tato biegnie z sąsiedniego pokoju i po obczajeniu>
<tato> niech jeszcze 50 razy to puszczą to bedziemy na czele klasyfikacji medalowej...
<orwell2000> Stoję sobie w kościele, w tłumie ludzi.
<orwell2000> Przede mną młoda lasencja w białych dżinsach.
<orwell2000> Pośrodku tyłeczka miała napis (sporych rozmiarów).
<orwell2000> Zgadnij jaki?
<Grzechu> ?
<orwell2000> "Touch my soul" :)
<Grzechu> rotfl
<Damian> łaże se dzis po tesco i slucham rozmowy malzenstwa ktore mialo corke kolo 6 lat i dzidziusia :D
<zona> i co ja zostane sama z dwojka dzieci tak??! nie no super:/
<corka> przepraszam ze się wtrącam w waszą konwersajcę, ale czy ja i moj szanowny brat jestesmy dla was zbednym balastem?
<wizz> Szkody które pozostawił kuzyn w moim PC będę naprawiał przez tydzień. Bosko. Na szczęście GPS który mu naprawiałem, wywiezie go prosto do Gdańska. Szkoda tylko, że mieszka na Śląsku.
<mav> jeździłem dziś po mieście... trochę sypał deszcz... a na jednym z rond stało dwóch łepków i myli przednie szyby - mistrzowie przedsiębiorczości, prawie jak prywatna produkcja śniegu/lodu na Antarktydzie (-;
<i> wchodzi 2 kolegów do monopolowego jeden większy od 2 ale w tym samym wieku (16 lat)
<xx> poproszę 2 specjale
<sprzedawca> a dowodzik jest?
<xx> mój czy syna?
<ja> Serwis pewnej dużej firmy IT w Polsce. Przez jakiś czas firma ta prowadziła m.in. serwis drukarek firmy Hewlett-Packard. W serwisie pracował też pewien sympatyczny czarnoskóry człowiek. Nie mieszkał w Polsce od urodzenia i jego wymowa języka polskiego była specyficzna. Bardzo zmiękczał niektóre zgłoski. Np. zamiast "cz" mówił bardziej "ć", zamiast "rz" to coś zbliżonego do "si" itp.
<ja> Do serwisu wchodzi ładna pani wnosząc drukarkę HP LaserJet 3P (ważne są tu dwie ostatnie litery: "trzy pe"). Pani mówi, że drukarka źle działa, zacina się w niej papier (wymagała wyczyszczenia mechanizmu).
<ja> Akurat tenże obcokrajowiec w tym dniu przyjmował urządzenia do naprawy. Chciał być miły dla pani i naprawić drukarkę 3P od ręki.
<ja> Krzyknął więc na cały głos w kierunku zaplecza do Krzyśka - serwisanta - w właściwy dla siebie sposób zniekształcając głoski (zapis fonetyczny):
<ja> "Cisiu! Wyciścisz pani CI-PE ?"
<ja> Pani zdębiała a z głębi pomieszczenia serwisu można już było tylko słyszeć histeryczny śmiech, którego już nikt nie potrafił opanować.
<Lesharc> Ciekawa rzecz mi się ostatnio przytrafiła^^
<Lesharc> Wolna chata, to wiadaomo popiłem troche :)
<Lesharc> Potem wyskoczyłem do Zabki po fajki, bo mi sie skonczyły
<Lesharc> wracam, i widze dresa
<Lesharc> ale jakos tak inaczej. Biała koszula, na niej dresik i kwiaty w łapie ;D
<Lesharc> Alkohol dodał mi odwagi, podbiłem do niego i bardzo grzecznie zapytałem: a dla kogo te kwiatki? :)
<Lesharc> otrzymałem niezwykle miłą odpowiedź: A wyjebac Ci, kurwa?!
<as> Stary, od kiedy poznałem swoją nową dziewczynę to "Olimpiada w Pekinie" nabrała dla mnie nowego znaczenia.
<sit> jakiego?
<as> bo ona ma na imię Olimpia. Tylko kurde wyjazd do Pekinu kosztuje.
<sit> hmm?
<as> no wiesz: Olimpia da w Pekinie
<sit> lol :D
<grzesiek> Na imieninach u babci:
<ojciec> Która godzina?
<ja> Cholera wie
<ojciec> (do mojej babci - swojej teściowej) Mamusiu, wiesz która jest godzina?
<babcia> Tak, tak... Będzie za pięć czwarta...
<ojciec> (po cichu do mnie) Miałeś rację... Wiedziała...
<Gegi> spierdalaj, kaca mam
<Anka> od czego?
<Gegi> A OD POMIDOROW KURWA!
<bilq> Radiowóz to najmniejsze gospodarstwo: dwa psy i kogut w jednej budzie
<Wiadomości w Radiu Zet> Gruzini zdobyli dwa złote medale w sportach walki, o których tyle się teraz mówi w ich kraju...
<kejsi> mój Stary to jest Agent :D
<kejsi> Kiedyś, w czasach gdzie instalacje gazowe w samochodach były rzadkością...
<kejsi> jechaliśmy ze starym do niemiec :D i niemiecki celnik zauważył butle z gazem w bagażniku
<kejsi> każe otworzyć bagażnik pokazuje palcem na butle
<kejsi> i pyta:
<szkop> Was ist das?
<mój stary> Gaz
<szkop> oO ? Was?!
<mój stary> Gaz!
<szkop> WAS IST DAS?!
<i> Starego poniosło :D
<mój stary> BOMBA !!
<kejsi> Powiedział to tak dosadnie, że rozebrali nam głupki samochód:D
<14letni Kamil> Nie wkurzaj mnie bo ja mam 14 lat i jak pierdolne to zabije!
<info> Olimpiada, Pekin 2008, po pchnięciu kulą
<Tomasz Majewski> po rzucie: "chuuj!"
<komentatorzy> "Zaczyna nam tutaj Polak ze sobą rozmawiać..."
0.015s
// 10:56:13Wszystkich cytatów w bazie 5195,
zaakceptowanych 5160, oczekujących 35, odpadło 53790,
zaplusowanych 3988328, zaminusowanych 816587