<zip_maniak> klientka w sklepie kupuje 2 duże ogórasy a ekspedientka:
<zip_maniak> "co, mąż jednak w Norwegii?"
<Zombiak> ehh, stara mowi, ze szybko robie balagan
<Zombiak> tlumacze jej, ze zgodnie z ktorastam zasada termodynamiki balagan to sie sam robi, bo wzrasta entropia otoczenia
<Zombiak> no to starsza krzyczy abym ja zredukowal
<Zombiak> to poradzilem jej aby spojrzala na problem od strony fizyki kwantowej
<Zombiak> dopoki nie otworzy drzwi to nie ma balaganu
<ja> w sklepie
<dzieciak> Tato....daj mi cipy
<tata> nie mowi sie cipy tylko chrupki
<dzieciak> ale ty tak w domu mowisz
<ja> ...
<i> rozmowa o woodstocku
<hanu> a byli jacyś narkomani wybitni?
<tof> no taki jeden przy toju
<tof> czekamy na koleżankę a on wypada przez drzwi z wielkim jeb
<tof> upada na plecy pokazuje palcem na toja drze sie ON TAM JEST! i zasypia
<kret> jedziemy sobie na mecz autobusem i patrzymy a we wsi kolo kosciola kupa ludzi... a bylo to poludnie, kumpel mysli ze to slub i krzyczy wszystkiego najlepszego!!!
<kajoj> no i?
<kret> to byl pogrzeb!
<i> Z forum onetu:
<~ciekawskY> Pytanie to geografów - GDZIE LEŻY GDZIENIEGDZIE? bo tam ma padać w weekend...
<~naVIGator> Gdzieniegdzie leży gdzieś Pomiędzy a Nieopodal na północny wschód od Którędy.
<Dudek> koleś jest wybitny
<rafiente> ?
<Dudek> skończył szkole dla trochę innych ;]
<Dudek> ale przydaje się
<rafiente> eee...
<rafiente> to teraz są szkoły osobne dla gejów? O_o
<Dudek> no
<Dudek> seminaria
<marla> mam problem..
<bobas> no?
<marla> bo wiesz okres mi sie spoznia 2 tygodnie..
<bobas> ...
<marla> i cycki mnie ostatnio bola..
<bobas> ...
<marla> myslisz, ze jak przestane je sciskac, zeby popatrzec czy mleko czasem nie leci to przestana?
<bobas> .........
<i> w Radiu Maryja
<StaraBabcia> Chętnie wybrałabym się na pielgrzymkę ale właśnie teraz kiedy mogę to nie mogę bo dostałam udaru...
<Slodka> Siemka! Poklikash?
<Ja> O rany Julek...
<Slodka> Czeshch Julek! Poklikash?
<Ja> O Jezu!
<Slodka> Modlish sie???
<Ja> Nie, skąd
<Slodka> A jush myslalam
<Ja> Optymistka...
<Slodka> Dzienks :-)
<Ja> ...
<Slodka> Ile mash latek?
<Ja> Ćwierć wieku na karku, skarbie
<Slodka> O boshe! To 50-latkow wpuszczaja na IRCa?
<Slodka> Z prykami nie gadam! Nara!
<mokry> ja nie wiem.. to tak łatwo rozpoznać studenta na ulicy ?:|
<zenek> co jest?
<mokry> szedłem dzisiaj sobie po mieście i idzie jakiś dzieciak (na oko 7-8 lat) z paczką chipsów.. to ja kulturalnie: smacznego
<mokry> a on: a głodnemu chuj do tego
<mokry> to nie moja wina, że jestem studentem i jem normalny posiłek raz na jakiś czas.. ale żeby aż tak wyzywać x|
<Adrian> kurwa ja już z Kandziem do klubu nie pójde!
<ziombel> a co sie stało? :D
<Adrian> no skumaj, podchodzi do niego jakaś laska i pyta
<laska> postawisz mi drinka?
<Kandziu> a ile masz lat?
<laska> 18
<Kandziu> a dasz mi to na piśmie?
<pytacz> Mam pytanie do wężologów!Jakiego gatunku był osławiony wąż który skusił Ewę
<znafca> to był PYTONG!
<maixs> znów mam doła ...
<adam> weź się Ty juz kurwa odkochaj bo ja już nie mam kasy na wódke
<oli> ja mam kase, ale mam też kurewskiego kaca po Twoim ostatnim dole z soboty
<potek> ja też już nie pije w tym tygodniu
<maxis> dziś jest poniedziałek
<potek> no właśnie ...
<maxis> kurwa, opuszczacie mnie kiedy jesteście mi najbardziej potrzebni
<asia> kamil... jesteś alkoholikiem
<maixs> nie jestem
<maxis> a teraz chuj wam w dupę ide pić sam
<i> na allegro: "sprzedam psp, fabrycznie nowy, oryginalnie nowy..."
<i> 2 linijki dalej:
<i> "!POLSKIE MENU !którego oryginalne PSP nie ma"
<qqs> pilem ostatnio tego Tigera w proszku
<skiba> i jak wrazenia?
<qqs> takie ze wiecej tego gowna do ust nie wezme
<skiba> juz niejedna mi tak mowila :>
<qqs> ...
<jozek> jaka akcja
<hh> no?
<jozek> koniec miesiaca, oczywiscie odlozona kasa na przezycie, wychodze ze sklepu z zakupami
<jozek> a tam zulek podchodzi do mnie i mowi, ze na piwo, jego zona tu jest i w ogole
<jozek> ja na to, ze mam 5zl do konca tygodnia
<jozek> gosciu w brech i: student? szacun, ziom.
<hh> lol :D
<LR>btw, jaka dzisiaj akcja na stacji benzynowej
<LR>no normalnie pojebani ludzie
<LR>pojechałem zatankować, biorę do łapy sikawkę i tankuję
<LR>na 3 zł się zatrzymało i koniec
<LR>no to biorę drugi dystrybutor i znowu, 3-4 zł i stop
<LR>to idę do kasy i się pytam czemu nie działa
<LR>i teraz UWAGA! zgadnij co mi głupia cipa powiedziała?
<FRD>?
<LR>"myślałam, że coś kombinujesz, jakiś pistolet wyciągasz i ci odłączyłam dystrybutor"
<LR>NO KURWA! pojebani ludzie
<dziadzio do wnuczka na placu zabaw> Chodź wnusiu, idziemy do piachu...
<silnik> tylko amerykanin moze wpasc na to zeby 400 stron zeskanowac do bmp i zrobic z tego pdf 550mb :/
<grzesiek> Jestes Bardziej Ograniczony niż konto Gościa w Windowsie.
<wacó> slyszales co fred odpieprzyl?
<drucik> ke?
<wacó> mieli zastepstwo z ksiedzem na tych spotkaniach w domu kultury
<wacó> ksiadz mial latpota i cos tam stukal na nim
<wacó> musial po cos wyjsc i zostawil laptopa
<drucik> :P
<wacó> fred oczywiscie wykorzystal okazje wbil sie na tego kompa, ksiadz byl zalogowany na jakim forum religijnym
<wacó> a fred mu wprowadzil mu drobne zmiany w profilu
<drucik> co zrobil? xd
<wacó> Strone domowa: www.satan.pl, Hobby: Palenie kotów, czarne msze, zbiorowe gwałty, a w podpisie dal usebara Behemotha.
<drucik> uooo kurwasz... teraz tylko czekac az mu mohery mu pod dom z pochodniami przyjda xd
<macq> mam głupie pytanie, czy oddała byś się facetowi za lodówkę?
<anneth> nigdy!
<macq> to za co byś się oddała?
<anneth> za nic!
<macq> to chyba lepiej za lodówkę niż za nic...
<jechowy> Dzień dobry...
<ja> O, jesteście. Wchodźcie...
<Malolat0505> Macie towar?
<jechowy> Ale to chyba pomyłka, chcieliśmy...
<ja>Jaka pomyłka?! Jaka pomyłka! Chcecie mnie w wała zrobić?! Powiedzcie Cichemu, że ten numer nie przejdzie.
<jechowy> Ale my jesteśmy Świadkami Jehowy. Nie mamy żadnego towaru.
<ja> Nie ściemniaj mi cieciu! Skąd wiedziałeś, że trzeba zapukać 3 razy
<jechowy> Ale my naprawdę nie rozumiemy.
<Malolat0505> To już bez znaczenia, i tak za dużo wiecie.
<ja> Dziara, idź do kuchni po gnata.
<Malolat0505> Wezmę kosę.
<Dziara> Chyba jest jedna na parapecie...
Jechowi sie zmyli szybciej niż numerek z Anią...
<owc> dziś akcja w mięsnym: stoi sobie drechu tak już pod 30tke z żoną blondynką i dyskutują co kupić na obiad
<drechu> weź to... k***a, kiszke weź,sobie wpier***ę.
<blondi> dobra, wezne i coś jeszcze...
<owc> nagle cisza, blondi wybałusza na coś oczy i wypala do sprzedawczyni:
<blondi> pani, a co to jest DZICHU?
<sprzedawczyni> ale że co takiego?
<blondi> no DZICHU!. bo tutaj macie PASZTET ZDZICHA
<owc> wszyscy klienci poskładali się ze śmiechu
0.0155s
// 10:34:10Wszystkich cytatów w bazie 5194,
zaakceptowanych 5160, oczekujących 34, odpadło 53790,
zaplusowanych 3988314, zaminusowanych 816578