<DF> słyszałem żeby na studiach zaliczać praktyki, ale żeby zaliczać praktykantkę...
<ziom> podchodzi do niego i jego kumpla laska, widać z daleka że blachara
<ziom> dosiada i pyta - chłopaki(zalotnie) a czym przyjechaliście
<ziom> "czwórką" - łaaaał, a bmw czy audi
<ziom> ... tramwajem...... jak stała tak sie odwróciła i poszła
<x> ale brechta zlapalem
<y> z czego?
<x> jakas ziomka napisala posta na forum mojej nowej klasy
<x> czytam na poczatek...
<x> "Co do dziur to nie ma większej od mojej, uwierzcie."
<x> kurwa, dopiero po chwili skminilem ze chodzi o miejscowosc
<koment_z_oneta> sprzedam kobietę, rocznik 82, model Anna, marka Kowalska, wersja po face-liftingu. Drugi właściciel. Ładna karoseria, owalne reflektory, miękka, beżowa tapicerka. Lekko się prowadzi, słabe hamulce. Brak tłumika, więc model głośno warkocze, co nieco obniża komfort jazdy i bywa denerwujące. Czasami odmawia posłuszeństwa. Bezwpadkowa. Cena do uzgodnienia.
<Magda> a moze wpadlbys do mnie?
<Bizarre> po raz kolejny ci mowie - rozstalismy sie, nie chce cie juz widziec!
<Magda> sadzilam, ze ta zgrzewka browarow i flaszka cie przekonaja...
<Bizarre> mam byc z kwiatami?
<kolega na plaży> Ciekawe co teraz robi Iza...
<przechodzący obok sprzedawca> Looody! Looody!
<admiral> znalalzlem jednej dziewczyny ode mnie z grupy nagie zdjecia na serwisie randkowym
<admiral> czekaj zobacze czy to napewno ona bo ma zakryta twarz
<guliwers> A pamiętasz tą grę z dzieciństwa? W butelkę? Jak się zakręciło i wypadło na dziewczynę, to musiała dać buzi, albo grosika. W wieku 16 lat miałem już własny dom
<prezenterka z Fabryki Gry> Znowu pełnoletnia osoba ?
<dzwoniacy> Tak
<prezenterka> A ile masz lat ?
<dzwoniacy> 13.
<kam104> Boże, 102 klawisze na klawiaturze, a ty na polecenie naciśnij dowolny klawisz, nacisnęłaś escape :/
<i> komentarz na militaria.pl
<sejmitar> fajny miecz! kupikem wczoraj a dzisiaj go mam
<sejmitar> rozstrzaslakem juz stol i krzesla, teraz biore sie za lodowke
<sejmitar> nie moge sie doczekac jak stara przyjdzie z roboty
<Agata> wyszlam na rasowa dziwke jednym slowem...:(
<samaelszafran> przestań..
<samaelszafran> ale Agata!
<samaelszafran> wszystko co rasowe, to lepsze!
<Agata> ...
<janusz> stoje dziś na promocji w saturnie, podbija babka
<babka> dzieńdobry, może mi pan pomóc
<ja> no oczywscie
<babka> szukam ładowarki do aparatu
<ja> no tak, a konkretniej
<babka> siedem jeden megapiksela...
<żona> Kochanie muszę Ci coś powiedzieć... noszę w sobie nowe życie...
<mąż> tasiemca?
<samaelszafran> wracam po imprezie do domu
<samaelszafran> kombinuje, jakby tu wejść coby się starsza nie kapnęła
<samaelszafran> no ale kit z tym, wchodzę
<samaelszafran> wszystko ładnie pięknie
<samaelszafran> nic się nie kapnęła
<samaelszafran> tylko kurwa jak mi kazała światło w korytarzu zapalić, to MUSIAŁEM zacząć napierdalać w dzwonek... ;/
<erek> Stary wez mi cos poradz... co mam zrobic by wiedziala, ze ja kocham?
<corrent> a probowales juz czegos?
<erek> no, wyslalem jej anonimowy prezent na naszej-klasie ale chyba nie wie, ze to ode mnie
<corrent> ...
<Staszek> więc zabawa polegała na tym, że wkurzaliśmy nauczyciela anglika w gimnazjum różnymi grami słownymi, i zaczęło się tak:
<kolega1> Ci-panowie na budowie!
<kolega2> Kur-ważyć nie będą!
<Staszek> Tutaj sorka załapała o co chodzi i zaczęła się denerwować, ale to nie było dobre gimnazjum, więc wolała za takie coś nie wstawiać uwag
<kolega3> who you yeah bunny!
<Staszek> I teraz wstaje taki głupi kolega i krzyczy:
<kolega idiota> o kurwa mać ja pierdolę!!
<Staszek> Widać nie załapał zabawy i dostał uwagę.
<Marcin> Masz prezerwatywę?
<Adam> A po co ci?
<Młody> Żeby mu ręka nie śmierdziała
<magnum> zostałam zmuszona do zabawy z młodszym bratem
<klikalina> i?
<magnum> no wpadła mi w ucho piosenka z smerfów i zaczynam ją nucić. Poszę brata aby zaśpiewał jakaś ładną piosenkę z bajki, a on: Muminki Cię śledzą, zabiją i zjedzą, Muminkiiiii!! Po prostu wszyscy, którzy tam byli padli.
<Grzesiek> Jedziemy wczoraj z Tomkiem autobusem. Późno był, to bez problemu znaleźliśmy dwa miejsca siedzące. Siadamy, patrzymy, a tu między siedzeniami leży telefon. No to postanowiliśmy jakoś go zwrócić właścicielowi. Szukamy numerów zatytułowanych "mama", "tata", "dom" itp. No ale nic z tego... No to myślimy... Nagle Tomas się zrywa: "Mam! Dyktuj mi swój numer!" No to mu podyktowałem, wpisał go na tej znalezionej komórce i zadzwonił z niej do mnie... Patrzę się na to nieodebrane połączenie i pytam, co teraz... A Tomuś z pogardą dla mojej głupoty: "No jak kurwa co??!! Dzwoń do niego!!!"
<gazeta>[...] Jego śmierć potępiły organizacje murzyńskie, które podejrzewają rasistowski podtekst, ponieważ White był czarny.
<mumin> myślisz że jak włożę kartkę w kratkę do drukarki i wydrukuję pustą stronę to kratki zginą?
<Wenciu> Używać IE
<Wenciu> Tak bez zakładek
<Wenciu> Jak zwierzęta...
<Zuza> Cześć, co robisz?
<Pati> Tak sobie siedzę i marzę...
<Zuza> Oooo... a na jaki temat? ;-)
<Pati> Marzy mi się, żeby każdy facet miał na brzuchu wielką ranę
<Zuza> ???
<Pati> Która raz w miesiącu by się otwierała
<Pati> I krwawiła jak jasna cholera...
<Pati> Żeby to bolało jak skurwysyn!
<Pati> I żeby żaden pieprzony Doktor Paj Chi Wo nie umiał im pomóc!
<Zuza> LOL
<Zuza> Okres masz?
<Pati> A jak kurwa myślisz?!?!?!
<Blondi> I co? Zdałeś?
<Asher> No ba!
<Blodni> Gratuluję. :D
<Blondi> A gdzie składasz papiery?
<Asher> Do Hrubieszowa.
<Blondi> oO
<Blodni> Pogieło?
<Blondi> Po chuj?
<Blondi> Co tam takiego jest?
<Asher> Podobno świetna jednostka wojskowa...
0.0164s
// 07:47:46Wszystkich cytatów w bazie 5024,
zaakceptowanych 5014, oczekujących 10, odpadło 50110,
zaplusowanych 3517551, zaminusowanych 724068