<olsen> Mój ojciec jest niezły
<voyt> ??
<oslen> mój młodszy brat grał na kompie ojca i w pewnym momencie woła "tato co to znaczy HDD format completed?"
<olsen> a ojciec trzymając nóż w ręku(przypadkowo akurat robił sobie kanapki) rzucił tekst "że już kurwa nie żyjesz!"
<voyt> o0
<olsen> młody od 2 godzin boi się wyjść z łazienki ;]
<m> Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem... i dzięki Bogu, że moja teściowa nienawidzi alkoholu.
<Ctx0075> godzina 3 w nocy, budzi mnie telefon -sprawdz pocztę.
<Ctx0075> myślę "gon sie chłopie" i kładę się dalej. Za chwilę dostaje wiadomość aby sprawdzić pocztę bo to bardzo ważne.
<Ctx0075> olalem to i dalej leże. Po chwili znów telefon -sprawdź pocztę, bo stanie się coś złego!
<Ctx0075> dla świętego spokoju odpalam kompa, loguje sie na pocztę, a tam wiadomość "CZEMU KURWA NIE ŚPISZ??"
<misiek> Hey Dziewczyny, mam mały interes
<Dominika has quit>
<zdzisia has quit>
<marcela> no cóż...
<marcela has quit>
<misiek> do was...
<misiek> Wieśniary...! Jestem stracony:/
<ja> Ej, odwiedzisz mnie czasem w akademiku?
<kamila> co, mam do ciebie z obiadem przyjechac?
<ja> trafnie odczytałas moje intencje.
<qba> "jak powiedzial łukasz... reką ch*ja nie oszukasz"
<lena> wiesz... tu juz nie ma do czego wracac... rozeszlismy sie i to juz jest koniec... nie bedzie juz nic z tego... nigdy... :(
<tom> aha... ok...
<tom> a moze troche powspominamy?
<lena> jak tak chcesz... to zaczynaj
<tom> pamietasz jak za trzecim razem jak mi robilas loda zgodzilas sie wziasc z polykiem?
<lena> nom :)
<tom> wtedy jeszcze nie mialem wytrysku
<lena> jak to?
<tom> to byly szczochy... :|
<lena> Ty skurwysynu... wypierdalaj...
<tsiru> ja nie rozumiem, jak można się cieszyć metrowym chujem - tylko się plącze a całego i tak nie da się zapakować ...
<pendzlica> no wiesz
<pendzlica> przez żołądek do serca :)
<martyna> ej co mu kupic na ta 18?
<phx> 0,5
<martyna> nie no cos bardziej oryginalnego
<phx> 0,7
<korniszon> ej sluchaj nie moge przegladarki wlaczyc bo mi sei cos laduje jak wlaczam plx pomusz ;////
<efen> ke?
<korniszon> no jakies takie ladowanie jest co zrobic?
<efen> masz IE ta?
<korniszon> nom
<efen> to poczekaj chwile, po prostu IE ci aktualizuje trojany do nowszej wersji
<cz3siu> eh ten bank jest jak dziwka
<cz3siu> wplacasz kase, a chuja robia
<Gremlin> Ej... Co ja wtedy robiłem? Mam jakieś złe przeczucia...
<Martuś> nie odnotowałam nic niestosownego:)
<Gremlin> Aha! =)
<Martuś> oprócz tego że pocałowałes Szymona :D
<Gremlin> AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!
<ja> Stary skumaj jaka akcja.
<kumpel> Co?
<ja> Puka do mnie sąsiadka o 2 rano, wszyscy śpia
<ja> Wstaje normalnie prawie zasnąłem idąc, otwieram i się pytam: "O co chodzi, że pani przychodzi do nas o tej porze?"
<sąsiadka> A wiesz, no bo chciałam abyś przeskanował i wydrukował tą kartkę 2 razy.
<ja> A nie mogła zrobić to jakaś z pani córek? Przecież mają państwo drukarkę.
<sąsiadka> Tak ale moje córki śpią i nie chciałam je budzić.
<kumpel> Lol :D
<ja> Myślałem, że rozpierdolę drukarkę na drobny mak... -.-'
<saplit> i jak na ognisku bylo?
<King> calkiem fajnie, dopoki te pojeby nie zaczely spiewac techno...
<kadlub> sasiadka dzisiaj 99 urodziny ma
<kadlub> wlasnie jej rodzina 100 lat spiewa, a najglosniej ziec chyba..
<Kaśka> Kochanie wychodzę na 5 minut do Magdy
<Kaśka> Mieszaj bigos co kwadrans
<ja> rosyjskie siły pokojowe...
<ja> to jak esesmańska pomoc humanitarna dla Żydów
<i> Stoję sobie ostatnio w kolejce w Tesco, a przede mną dwóch odzianych w dresy młodzieńców z głowami tak gładkimi, jak pupcia niemowlaka i słyszę ich rozmowę:
<dres1> Suchaj, Łysy, byłem ostatnio se w klubie, w Platynce, niee?
<dres2> Noo...
<dres1> No, i suchaj. Podbijam do baru, jedno piwko, drugie. I podbija do mnie jakiś lachon, niee?
<dres2> Noo...
<dres1> No, i suchaj. Tak zaczłem z nią gadać, gadam, gadam z dwie godziny. I po dwóch godzinach miałem już jej telefon.
<dres2> O, to nieźle...
<dres1> Noo, taki fajny, czerwony, z klapką. Aparat nawet ma...
<i> Po tych słowach kasjerka i ludzie w kolejce jakoś dziwnie umilkli.
<aaa> Nic tak nie cementuje przyjaźni dwóch mężczyzn, jak wspólne rżnięcie jednej laski.
<miazga_bączek> aaa wsiadam do samochodu, a egzaminator: "proszę przygotować się do jazdy"
<M> norma
<miazga_bączek> no to włączyłem radio, a później się domyśl co było :(
<i> Grupa wracająca z larpa w klimatach X Files (Archiwum X) postanawia wejść do sklepu o nazwie Kefirek. Jako, że wszyscy w strojach to Mulder posiada pistolet na kulki.
<ochroniarz> Przepraszam, ale z bronią nie wolno.
<Mulder> Tu FBI (machając wydrukowaną papierową odznaką w okładce po paszporcie)
<ochroniarz> A, to w porządku.
<bambosh> kupiłaś mi tą mortadele?
<colina> raczej :) poprosiłam w sklepie 20 plasterków
<bambosh> elegansio :)
<colina> a babka się mnie pyta czy pokroić...
<bambosh> ...
<i> akcja w sklepie
<klient> poproszę gumę orbit
<sprzedawczyni> listek?
<klient> NIE, GAŁĄŹ !!
<buster> Mówią że w liceum są inteligentni ludzie
<buster> Gramy sobie w państwa-miasta
<buster> i trafiła się litera C
<buster> chwilę później kończymy i czytamy państwo
<buster> ja napisałem tradycyjie Czechy
<buster> A ten debil Cholandia...
<satan> jade do afryki ;d
<Brux> po co?
<satan> nie wiesz?
<satan> gepardy, lwy, tygrysy...
<satan> zawsze chcialem sprobowac egzotycznych potraw
-0.9509s
// 06:43:47Wszystkich cytatów w bazie 5738,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 11, odpadło 58434,
zaplusowanych 4718548, zaminusowanych 950494